Protektory – czyli jak dbać o swój deck na REL Competetive

Wstęp

Artykuł ma na celu przybliżyć nowym graczom jak powinny wyglądać ich protektory na turniejach rangi Competetive. Dla bardziej doświadczonych graczy będzie to przypomnienie, jakich błędów unikać i na co zwracać uwagę u swoich przeciwników. Granie talią ze znaczonymi kartami jest jednym z błędów turniejowych i przysługuje mu kara w postaci „Warninga”. Należy jednak pamiętać, że w przypadku, gdy znaczone karty mogą przynieść znaczną korzyść graczowi, to zostanie ona prawdopodobnie zwiększona do „Game Lossa”. Taką decyzję może podjąć sędzia główny turnieju. W niektórych przypadkach może nawet dojść do dyskwalifikacji. Warto więc dbać o stan protektorów i przygotowanie decku do turniejów rangi Competetive.

Artykuł do pobrania w formacie PDF: ARTYKUŁ

Chciałbym także przypomnieć, że na turniejach typu Regular gracz również ma obowiązek dbać o stan swoich protektorów. Zasady nie są jednak tak rygorystyczne jak na REL Competetive, jednak nie pozwalają one na grę talią z kompletnie zniszczonymi protektorami. Warto także dodać, że część osób gra bez protektorów (są to głównie turnieje limited) – chciałbym przypomnieć, że gra bez protektorów jest możliwa tylko i wyłącznie jeżeli karty są w idealnym stanie (w przypadku uszkodzenia karty konieczne będzie zastosowanie przez sędziego proxów). Co więcej, często rozgrywane są drafty, na których nagrodami jest redraft kart rare, dlatego gra bez protektorów jest mało praktyczna, ponieważ bardzo łatwo zniszczyć sobie lub komuś innemu kartę wartą kilkadziesiąt złotych.

Trochę teorii

Na początek wyjaśnijmy krótko sam termin „Marked Cards”. „Znaczone karty” wcale nie muszą być w jakiś sposób zaznaczone przez gracza – jeżeli będą na nich ślady wskazujące na celowe działanie, to sprawa zakończy się najprawdopodobniej dyskwalifikacją za oszustwo. Dużo częściej mamy do czynienia z innymi problemami dotyczącymi protektorów. Jako „Marked Cards” zaliczamy m.in.: koszulki nierównej wysokości, koszulki różniące się odcieniem, prześwitujące koszulki, koszulki zawierające rysy oraz wiele innych przypadków. W dalszej części postaram się omówić wszystkie z nich oraz pokazać jak się ich ustrzec.

Problem z protektorami może zakończyć się na kilka sposobów (decyzję często poprzedza wywiad):

  • sędzia może poprosić o wymianę wadliwych koszulek (po meczu lub natychmiastowo),
  • po otrzymaniu Warninga gracz wymieni wadliwe koszulki i będzie kontynuował grę, problem zostaje definitywnie rozwiązany (drugi i następne Warningi zostają „premiowane” do Game Lossa),
  • gracz otrzymuje Game Lossa i musi wymienić wadliwe koszulki, po czym może kontynuować grę,
  • cała sprawa może zakończyć się dyskwalifikacją zawodnika.

Gdy już trochę postraszyłem, wyjaśnię nieco powyższe punkty. Dlaczego czasami „za koszulki” otrzymamy Warninga, a czasem Game Lossa? Wszystko zależy od tego w jaki sposób znaczone są karty. Generalnie Warning przyznawany jest w sytuacji, gdy znaczone karty mogą potencjalnie dać graczowi przewagę, natomiast Game Loss przyznawany jest w momencie, gdy znaczone koszulki zdecydowanie mogłyby dać graczowi przewagę, gdyby wiedział że karty są zaznaczone w ten sposób.

Dla przykładu: jeżeli protektory różnią się tylko wysokością i znaczone karty nie układają się w żaden wzór, to najprawdopodobniej zakończy się to jedynie Warningiem. Jeżeli natomiast posiadamy jasne koszulki (zielone, pomarańczowe, różowe itp.), to może zdarzyć się, że DFC (double-faced card) będzie przez nie prześwitywać i różnić się od standardowych kart MTG. W tym przypadku jesteśmy w stanie jednoznacznie odróżnić kartę – w tym przypadku sprawa zakończy się raczej nieprzyjemnym dla nas Game Lossem.

DQ następuje w przypadku stwierdzenia przez sędziego celowości znaczonych koszulek i automatycznie kończy dla nas turniej (niezależnie od formy znaczenia koszulek – intencjonalne znaczenie kart to oszustwo, które zawsze zakończy się dyskwalifikacją). Chcę także dodać, że nie istnieje coś takiego jak dyskwalifikacja z złe protektory – jeżeli już do niej dojdzie, to będzie ona przyznana graczowi za Unsporting Conduct – Cheating.

Warto zauważyć, że problem z protektorami nie zawsze zakończy się dla nas karą – koszulki niszczą się i brudzą w trakcie tasowania i gry, dlatego czasami sprawa zakończy się prośbą sędziego o wymianę wadliwych koszulek. Dzieje się tak w przypadku, gdy gracz nie mógł odnieść korzyści ze znaczonych koszulek, a wymiana ma zapobiec ich dalszemu niszczeniu oraz powstaniu większych problemów. W zasadzie każdą graną koszulkę można uznać za znaczoną, dlatego też nie każda interwencja sędziego zakończy się karą – czasem najlepszym i najprostszym sposobem będzie wymiana wadliwego protektora.

Plan artykułu

Poniżej przedstawiam listę przypadków, które szczegółowo omówimy:

  1. Wymiary (wysokość, szerokość) i odcień protektorów
  2. Protektory z artworkiem
  3. Double-faced cards / prześwitujące protektory
  4. Protektory nowe i używane
  5. Pro-fity
  6. Karty FOIL
  7. Znaczone protektory (oszustwa)

Kary podawane przy kolejnych punktach są poglądowe i mogą się różnić w zależności od interpretacji sędziego. Podane poniżej są wydawane na podstawie zdjęć oraz interpretacji Amplitura oraz mojej. Proszę nie stosować ich jako wyroczni, a jedynie jako wskazówki. Decyzję w Waszym przypadku zawsze podejmuje sędzia obecny na turnieju.

1. Wymiary (wysokość, szerokość) i odcień protektorów

Problem z odcieniem występuje najczęściej, gdy dokupujemy protektory tego samego producenta w „tym samym kolorze” – sprawdźmy je przy zakupie i w razie problemów od razu zareklamujmy. Jeżeli tego nie dopilnujemy, to na turnieju Competetive czeka nas wymiana koszulek na jednolite oraz Warning. Nierówna wysokość protektorów ma dokładnie tą samą przyczynę, ale występuje znacznie częściej. Jest łatwo zauważalna, a koszulki są bezwzględnie do wymiany. Najczęściej Warning i gramy dalej.


Protektory o nierównej długości są dobrze widoczne przy tasowaniu decku – szczególnie jeżeli różnice między poszczególnymi protektorami sięgają 2mm. Na zdjęciu wybitnie różniące się od siebie protektory – wygląda na to, że pochodziły one aż z trzech osobnych paczek po 50 protektorów.

W obu przypadkach, jeżeli wyróżniające się karty będą układać się w jakiś specyficzny wzór (np. landy znajdują się w ciut wyższych protektorach) możemy się spodziewać podniesienia kary do Game Lossa. Pamiętajmy, że to nasz obowiązek prawidłowo przygotować deck do turnieju. Dzięki takiemu znaczeniu kart możemy łatwo potasować deck tak, by idealnie rozłożyć manę – jest to szczególnie łatwe przy nierównej wysokości protektorów. Odcień można natomiast łatwo wykorzystać przy znaczeniu kluczowych kart, by rozpoznać kartę na górze biblioteki. Właśnie z tych powodów sędziowie poproszą o wymianę protektorów na jednolite.

2. Protektory z artworkiem

Jeżeli macie zamiar używać protektorów z artworkiem, zalecane jest by miały one jednolite obramowanie. Karty z artworkiem nie są zabronione, jednak wielu sędziów nie dopuszcza ich do użytku na turniejach rangi Competetive, ponieważ bardzo trudno stwierdzić, czy są one znaczone, czy też nie (szczególnie przy krawędziach, do których dochodzi grafika).


Najnowsze protektory Ultra Pro z grafikami. Każdy ze wzorów ma solidne, czarne obramowanie. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że przy pełnym artworku protektory nie zostałyby dopuszczone do turnieju.

Artworki są bardzo kłopotliwe do weryfikacji dla sędziego, przez co oznaczone koszulki są ciężkie do rozpoznania i jednocześnie dają duże możliwości znaczenia kart. Wykorzystywano to szczególnie przy krawędziach, dlatego protektory z pełnym artem nie są obecnie dopuszczane na turniejach Competetive przez większość sędziów. Czasem po prostu zdarza się, że protektory fabrycznie mają jakiegoś rodzaju skazy lub misprinty. Interpretacja sędziego w takim przypadku będzie zależała od konkretnego przypadku i ciężko tutaj podać najczęściej spotykaną karę. Rozwiązanie jest jak zwykle proste – wymiana podejrzanych koszulek lub całości.


Dla mniej spostrzegawczych – wadliwy protektor, to ten drugi od prawej. Na jednym z zębów (jedynka) ma fabryczną skazę, drobną niebieską plamkę. Sam zauważyłem ją dopiero po kilku tygodniach casualowego grania.

3. Prześwitujące protektory

Problem najczęściej występuje przy DFC (double-face card), jednak w zależności od protektorów mogą być widoczne inne elementy oznaczone na normalnych kartach lub mocno zużyte karty. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że problem dotyczy większości koszulek Ultra Pro w kolorach jaśniejszych niż czarny i niebieski, natomiast Dragon Shieldy wypadają pod tym względem dużo lepiej. Nie miałem dużej styczności z protektorami innych firm, więc jeżeli macie jakieś uwagi kierujcie je na maila podanego pod koniec artykułu – będę wdzięczny za wszelkie informacje, które mogą pomóc w jego uzupełnieniu.


Każda karta (przy prześwitujących protektorach) ma dwa bardzo charakterystyczne punkty: symbol białej oraz czerwonej many na odwrocie karty. Jak można się domyślić bardziej widoczna jest biała mana, jednak przy jasnych kolorach widoczna jest również czerwona – są to punkty orientacyjne, według których możemy określić poprawne położenie karty (więcej szczegółów przy split kartach).

Najbardziej oczywistym przykładem, w którym prześwitujące protektory mają znaczenie, są Double-face Cards. Poniżej przykład mniej oraz bardziej prześwitujących protektorów.


Brak symboli many, prześwitujący textbox (ma białe tło, więc najbardziej rzuca się w oczy). Karty bardzo charakterystyczne i łatwe do rozpoznania. W przypadku tak znaczonych kart najlżejszą karą będzie zapewne Game Loss. Karty są mocno widoczne i dają możliwość uzyskania korzyści z tego faktu. Bardzo często sprawa zostanie rozwiązana dopiero po śledztwie przeprowadzonym przez sędziego.

Poniżej trochę mniej oczywisty przykład – split karty. Zdjęcia face down celowo mają poprawioną jasność i kontrast, tak by pokazać różnice w ułożeniu symboli. Na żywo jest to doskonale widoczne (generalnie często ciężko uchwycić na zdjęciach niektóre szczegóły, które normalnie widoczne są gołym okiem).


Poprawnie ułożona twarz karty. Nazwy połówek znajdują się po lewej stronie.

Tak wygląda prześwitujący tył. Dobrze widoczny jest symbol białej many (jest wyżej niż czerwona). Lekko prześwituje także symbol czerwonej.

Karta ułożona niepoprawnie, z nazwami po prawej stronie. Nawet jeżeli wszystkie split karty będą ułożone w ten sposób, to będą różnić się od normalnych kart w decku.

Porównując to zdjęci z powyższym łatwo zauważyć różnice w ułożeniu symboli many – czerwona wyżej od białej (szczególnie jeżeli wiemy na co patrzeć).

4. Protektory nowe i używane

Temat rzeka. Generalnie protektory mogą różnić się na wiele sposobów. Postaram się wymienić większość z nich i przedstawić na zdjęciach, tak by nie pozostawiać wątpliwości.

Pofalowane górna krawędzie:


Nowe protektory wśród starych, wielokrotnie używanych koszulek są z góry doskonale widoczne. Przygotowując się do turniejów Competetive warto mieć osobne protektory i tasować je po każdym turnieju. Dzięki temu koszulki będą niszczyć się równomiernie.

Powyginane/zaprasowane rogi:


Zaprasowany górny róg środkowej karty. Dobrze widoczny na górze biblioteki. Zdjęcie poniżej pokazuje, że jest także doskonale widoczny w trakcie tasowania.


Deck w pudełku – w połowie talii widoczny zagięty górny róg (przy dolnej krawędzi zdjęcia). Na żywo jest on lepiej widoczny niż na zdjęciu. Pozwala ułożyć karty przy tasowaniu.

Zabrudzone protektory:


Na każdym z trzech protektorów widać drobne zabrudzenia. W zależności od ich ilości oraz rodzaju sędzia może zdecydować o konieczności ich wymiany (niektóre są tak zabrudzone, że czyszczenie nie wchodzi w grę, a jednocześnie karty są ewidentnie znaczone).

Przyczyna większości z nich jest bardzo prosta. Kupujemy 2×50 lub 100 protektorów wkładamy w nie karty i gramy GPT, potem jedziemy na PTQ, a za tydzień znów GPT. Kilka kart się zniszczyło i wymieniamy protektory, a potem czeka nas przykry Warning lub Game Loss. Protektory po kilku turniejach będą charakterystycznie pofalowane u góry, natomiast kilka świeżo wymienionych koszulek pozostanie w stanie praktycznie nienaruszonym. Niestety te kilka kart będzie mocno widocznych patrząc na górną część potasowanej talii, przez co mogą być bardzo łatwe do umieszczenia na topie. Najłatwiejszym sposobem jest wyjęcie po turnieju talii z koszulek, po czym potasowanie całej setki protektorów, a następnie ponowne ubranie decku i side. Wykonując tą operację po/przed każdym turnieju mamy gwarancję, że wszystkie protektory zużywają się w miarę równomiernie, dzięki czemu nie narażamy się na bardzo niekorzystne dla naszego wyniku Game Lossy. Warto także zwrócić uwagę na szybciej wycierające się protektory na landach i innych permanentach. Są one najczęściej tapowane, dlatego niszczą się szybciej. Tasowanie protektorów rozwiązuje także ten problem. Naprawdę warto poświęcić te 15 minut przed turniejem, by być dobrze przygotowanym.

5. Protektory pro-fit

Są to wewnętrzne koszulki, które pozwalają dodatkowo chronić kartę. Ubieramy je odwrotnie niż normalne protektory (jeżeli wkładamy karty dolną krawędzią do protektora, to robimy to górną do pro-fita). Dzięki temu nasze karty nie mają okazji zabrudzić się od górnej/dolnej strony. Drugą zaletą decku ubranego w koszulki wewnętrzne oraz normalne protektory jest dużo łatwiejsze tasowanie – minusem niewątpliwie znacznie większa grubość decku, 60+15 mieści się razem tylko w pudełkach na 100 kart. Jeżeli ktoś jeszcze nie zapoznał się z koszulkami wewnętrznymi, to przedstawiam poniżej zdjęcie poglądowe.


Karta w protektorze pro-fit oraz normalnym.

Protektory pro-fit mogą przysporzyć trochę problemów, ponieważ w zależności od serii mają one różną długość i jeżeli trafią się nam te „bogatsze” (czyt. dłuższe), to górna krawędź może delikatnie wystawać, bądź być na równi z zewnętrznym protektorem. Jest to łatwo widoczne, gdy patrzymy na talię od strony górnych krawędzi.


Kilka białych pasków to zbyt długie pro-fity, które wystają ponad klasyczne protektory. Są doskonale widoczne i wyróżniają się spośród innych kart w talii.

Warto na to zwracać uwagę, jeżeli oponent układa talię poziomo, tak by móc widzieć górne krawędzi kart. Jeżeli macie wątpliwości co do jego protektorów to wołajcie sędziego. Turniej Competetive niesie ze sobą większe nagrody, bye na GP, czy bilety na PT, tak więc nie pozwólcie się oszukiwać. Jeżeli zaczniemy przykładać do tego większą uwagę, to radykalnie zmniejszy się liczba osób wykorzystujących tego typu tricki. Nie obruszajcie się też, gdy przeciwnik chce by sędzia sprawdził Wasz deck. Ma do tego pełne prawo, by upewnić się czy wszystko jest ok.

6. Karty FOIL

Przed GP Warszawa, chcąc zrobić lekki pimp swojego decku, zacząłem wkładać do niego foil Basici. Przetasowałem deck, popatrzyłem na niego ze strony górnej krawędzi i zacząłem je wyjmować. Większość kart foil jest charakterystycznie wygięta w „łódeczkę”. Na początku chcę zaznaczyć, że obecność kart FOIL jest szczególnie widoczna jeżeli posiadamy prawie nowe lub kompletnie nowe protektory – pofalowane krawędzie używanych koszulek zacierają różnice między kartami foil, a zwykłymi. Na pierwszy rzut oka przy pofalowanych górnych krawędziach protektorów może być to niezauważalne, jednak dla wprawnego (oraz co ważniejsze świadomego) oka mogą być w pełni rozpoznawalne (jeżeli wiemy czego szukać, to łatwiej to znaleźć).


Karta w środku jest doskonale widoczna dzięki charakterystycznemu wygięciu. Im bliżej topu talii, tym bardziej widoczna. Ogromny wpływ na widoczność takiej karty ma stopień pofalowania górnej krawędzi protektora (są wtedy bardzo trudne do odróżnienia), a także sam stopień wygięcia karty FOIL (nie wszystkie są tak samo powyginane).

Wkładając do decku jedynie kilka kart foil sprawiamy, że są one łatwo widoczne, jeżeli patrzymy na górne krawędzie. Dodatkowo te karty są zauważalne, gdy leżą na górze naszego decku. Tak „znaczone” karty na pewno skłonią sędziego do sprawdzenia rodzaju foliowanej karty oraz prawdopodobnie do śledztwa. Możemy jednak uchronić się przed tym wkładając większą ilość kart foil lub stosować ich różnorodne kombinacje. Jeżeli karty foil będą równomiernie rozłożone pomiędzy rodzajami kart wszystko powinno być w porządku. Musimy jednak pamiętać, że mimo posiadania różnych rodzajów kart foil, może to nie uchronić nas przed błędem turniejowym. By mieć pewność, że obecność foliowanych kart nam nie zaszkodzi, to musimy zadbać o to, były proste – tak jak normalne karty. Najlepsze są standardowe metody – grube encyklopedie wraz z ręcznym prostowaniem kart.


Każdy chyba zauważył kartę znajdującą się na górze biblioteki. Jest ona mocno wygięta, dzięki czemu doskonale widoczna. Warto także zauważyć, że protektory są praktycznie nowe (użyte na zaledwie 2-3 turniejach competetive), dlatego jej rozpoznanie jest tak łatwe.

7. Znaczone protektory (oszustwa)

Niestety musimy sobie zdawać sprawę z tego, że nie wszyscy gracze będą przestrzegać zasad i grać fair. Dlatego powinniśmy zwracać uwagę także na deck przeciwnika. Jeżeli ma on znaczone karty, to nawet jeżeli przegra z Wami, to może wykorzystać to w innej grze – wypaczając tym samym wynik całego turnieju. Wasza aktywna postawa może przyczynić się do zmniejszenia ilości osób stosujących takie praktyki. Nie dziwcie się też, gdy sędzia poprosi, z pozoru dla Was błahego powodu, o wymianę protektorów. Sędziowie starają się zminimalizować szansę, że któryś z graczy osiągnie przewagę z powodu znaczonych protektorów. Co do samych technik znaczenia, to mogą być wykorzystywane dowolne z powyższych, bądź ich kombinacje. Starajmy się więc zwracać uwagę na sposób w jaki nasz przeciwnik tasuje swoją talię.

Podsumowanie

Artykuł przybliżył nieco kwestię protektorów i dbałości o nie. Zawiera szereg rad jak przygotować talię, by ich unikać. Mam nadzieję, że jest on dla Was przydatny. Jeżeli macie jakiekolwiek uwagi, piszcie na maila: jaroslawpokrzywa@gmail.com – będę wdzięczny za wszelkie uwagi dotyczące tej publikacji.

Na koniec powtórzę kilka najważniejszych faktów.

Interwencja sędziego nie zawsze zakończy się przewinieniem i karą – jeżeli to możliwe, to sędzia postara się naprawić błąd bez orzekania o winie. Ocena stanu protektorów to rzecz względna, dla jednego dane koszulki są ok, dla drugiego są niedopuszczalne. Pamiętajcie, że ostateczna decyzja należy do sędziego głównego na danym turnieju – jeżeli się z nim nie zgadzacie starajcie się przekazać swoje racje ze spokojem. Jego decyzja będzie ostateczna oraz zawierała stosowne uzasadnienie.

Nie musicie kupować nowych protektorów przed każdym turniejem Competetive. Oceńcie ich stan, skonsultujcie się z sędzią np. przed turniejem (będzie w stanie określić, czy np. kształt oraz tył kart jest ok), a dopiero w razie uzasadnionych wątpliwości wymieńcie protektory na nowe. Zwróćcie uwagę na to, że pobieżna weryfikacja stanu talii przed turniejem przez sędziego nie gwarantuje braku problemów z talią – podczas krótkiego sprawdzenia nie jesteśmy w stanie sprawdzić wszystkich aspektów przygotowania protektorów. Podczas niektórych turniejów nie będzie też możliwości czasowych by sędzia dokonał takiego sprawdzenia – za stan przygotowania talii do gry odpowiadacie osobiście.

Nie istnieje coś takiego jak „dostałem dyskwalifikację za złe koszulki” – jeżeli w wyniku śledztwa rozpoczętego przy odkryciu przez sędziego znaczonych kart dojdzie do DQ, to będzie to dyskwalifikacja za oszustwo.

Jeszcze raz kilka rad dla początkujących (krótko i treściwie – warto zapamiętać):

  • sprawdź protektory przed zakupem (odcień, wysokość),
  • kupuj tylko protektory z jednolitym obramowaniem (jednokolorowe lub art z ramką),
  • przetasuj protektory przed włożeniem w nie decku (powtórka co 2-3 turnieje),
  • wyprostuj wszystkie karty FOIL przed włożeniem do decku,
  • odpowiadasz za stan swojej talii, zwracaj uwagę na jej stan także w trakcie turnieju (wymieniając
  • ewentualne uszkodzone protektory między partiami).

Mam nadzieję, że temat został wyczerpany i dzięki temu wielu z Was uniknie w przyszłości błędów podczas turniejów Competetive.

Na koniec chciałem podziękować Pawłowi „Ampliturowi” Kazimierczukowi za pomoc przy tworzeniu tego artykułu.